Data rozpoczęcia : 2009-01-21 01:00
Typ: 2
Kurs: 2 w Expekt
Opis :
Faworyt gospodarzy jest tylko faworytem dla gospodarzy. Gdyz w stawce juz sie raczej nie liczy i nie jest rozstawiany. Do tego trafia od razu na rozstawionego zawodnika ktory bardzo lubi ten turniej i w ktorym osiagnal do tej pory najwiekszy sukces. Gdyby nie to ze wtedy Federer byl "bogiem" tenisa wygralby ten turniej, w koncu odprawil Nadala w polfinale, a mecz ten wygladal jak szkolna pokazowka jak grac odwrotny cross. Nadal nawet ze swoimi nogami nie istnial. Wracajac do czasow obecnych Gonzalez dalej sie trzyma, juz nie tak wysoko stoi ale jednak od dwoch lat utrzymuje sie w pierwszej pietnastce. A Hewitt powoli spada na dol i juz musi liczyc na Dzikie karty w niektorych turniejach. Nie wierze w odpadniecie Gonzaleza od razu w 1 rundzie. Jednak oceniam ten mecz na dosyc dlugi gdyz doswiadczenie Australijczyka moze duzo zrobic. Wygral juz dwa w tym sezonie w Sydney i dopiero zatrzymal go Nalbandian ktory sie czuje swietnie obecnie. Gonzales robi za to sprytna rzecz. Nic nie gral w tym sezonie i nikt oprocz niego samego nie wie jaka ma forme fizyczna. Ten zawodnik lubi startowac wlasnie z takiej pozycji i przejsc do trzeciej, czwartej rundy i wtedy dopiero sie ujawnic. Tak niespodzianke zrobil dwa lata temu.
Dodał: Raven